Umów się na wizytę

Brodawki wirusowe HPV

Brodawki wirusowe (kurzajki) wywoływane są przez wirus HPV. Występują pojedynczo lub w skupiskach, dotykając głównie osoby młodsze i starsze. Czynnikiem predysponującym do ich pojawienia się są m.in.

  • osłabiony układ odpornościowy (stres, zaburzenia hormonalne, ciąża)
  • nadmierna potliwość stóp
  • częste wizyty na basenie, czy inne sporty uprawiane boso
  • skaleczenia, otarcia lub pęknięcia, które mogą przyczyniać się powstania odpowiednich warunków do infekcji spowodowanej wirusem HPV

 

Kurzajki najczęściej pojawiają się na dłoniach i stopach, ale mogą zostać także przeniesione na inne części ciała. Im dłużej czekamy z ich usunięciem, tym bardziej zwiększamy szanse na rozpowszechnienie się wirusa HPV na inne partie skóry. Nieusunięte kurzajki zagnieżdżają się w skórze coraz głębiej, co dodatkowo powoduje bolesność.

Czas terapii w przypadku usuwania kurzajek jest zróżnicowany i indywidualny dla każdego pacjenta. Wynosi od kilku do nawet kilkunastu wizyt. Najszybciej daje się je pozbyć u dzieci. Wśród czynników, które istotnie wpływają na czas terapii wymienia się m.in.: indywidualną reakcję na stosowane podczas terapii preparaty pomocnicze, wcześniejsze – inne niż mechaniczne – próby usunięcia kurzajek, regularne stosowanie preparatów pielęgnacyjnych oraz przede wszystkim, czas, który minął od chwili pojawiania się kurzajki do momentu wizyty w gabinecie podologicznym. Należy pamiętać, że szybsza wizyta u specjalisty skutkuje szybszym pozbyciem się brodawki.

Odpowiednie preparaty specjalistyczne stosowane w Gabinecie oraz do pielęgnacji domowej pomogą zmniejszyć ryzyko ponownego pojawienia się kurzajek. Usunięcie brodawki lub brodawek nie gwarantuje jednak, że problem nie powróci. Ze względu na to, że nosicielami wirusa HPV możemy być nawet przez kilka lat, niezwykle ważna jest systematyczna kontrola i stała opieka podologa.

 

Adres

ul. Staszica 2A
28-100 Busko Zdrój

Kontakt

telefon: +48 884 900 941
email: gabinet@podosan.pl

©2018 Podosan. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Facebook